DOMINIKA + NIKODEM
Sesja ślubna w Chorwacji
11 stycznia 2018
MAGDA + MATEUSZ
Wedding in Poland
20 listopada 2017

SONIA + FERNANDO

Czasami jesienna szaruga przytłacza i smuci. Nie lubimy wtedy patrzeć w okna, bo wszystko wydaje się tak jednolicie brzydkie, że jedynym rozwiązaniem jest zawinięcie stóp w gruby koc i czytanie książki, która nieco ubarwi rzeczywistość. Szare tło ma jednak to do siebie, że uwypukla wszystko co się na nim pojawi. Nie konkuruje, tylko upiększa każdy element. Na szarym tle szczególnie pięknie wypadają uczucia. A takie świeże, chwilę po ślubie, nadają kolorytu całemu otoczeniu.

 

Z Sonią i Fernando przenieśliśmy się do innego świata, który wbrew pozorom leży niecałe 80 km od nas. Za nos wodził tam zapach lasu, a oczy cieszyły się widokiem kolorowych domków i biegających reniferów (!). W chłodnym, jesiennym Arendel, gdzie przeniesiono urok Norwegii, Sonia i Fernando spacerowali w spokojnym, swobodnym klimacie, odartym z weselnego blichtru. Zostawili za sobą świat, suknię ślubną i sztywny garnitur, aby otulić ramiona miękkim swetrem, ulubioną kurtką i na chwilę skupić się tylko na sobie. W zaciszu uroczych domków piliśmy parującą kawę, by zaraz potem pomiędzy sosnami patrzeć jak Sonia oraz Fer mówią o miłości po polsku i hiszpańsku.

 

Udzieliła nam się jesienna nostalgia i ten ich niewymuszony sposób bycia, który wtopił się w otoczenie urzekającego Arendel, tworząc coś na kształt alternatywnej rzeczywistości, zamkniętej w granicach ułamka Norwegii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *